Jak wygląda terapia jąkania?
Terapia poprzedzana jest indywidualnym spotkaniem, podczas którego stawiana jest diagnoza co do typu i rodzaju jąkania oraz omawiane są jej szczegóły. W konsultacji może danej osobie towarzyszyć ktoś z rodziny lub przyjaciół, kto będzie osobą wspierającą. Konsultacje to wstępny, ale bardzo istotny element terapii.
Leczenie jąkania to decyzja, która musi być podjęta z pełną świadomością obowiązku jakim jest sama terapia oraz późniejsze doskonalenie
i stosowanie nabytych umiejętności w jej trakcie.
Zajęcia przebiegają w maksymalnie czterosobowych grupach. Ma to znaczenie w procesie terapeutycznym. Młodszymi uczestnikom towarzyszą rodzice, opiekunowie. Członkowie grupy udzielają sobie wzajemnie wsparcia do walki z jąkaniem, dzieląc jednocześnie doświadczeniami. Grupa stwarza korzystną atmosferę oraz pozytywne nastawienie, pozwala wyzbyć się lęku przed mówieniem i mobilizuje do pracy.
Założeniem terapii jest uczynienie mowy osoby jąkającej:
• płynną
• wyrazistą
• zwolnioną
• odpowiednio intonowaną
Po zakończeniu kursu podstawowego mowa każdego z uczestników jest płynna. Kolejnym etapem leczenia są organizowane raz w miesiącu spotkania utrwalające wyniki terapii. Po upływie roku, cykl zostaje ograniczony do spotkań co dwa miesiące.
Wszystkie ćwiczenia ułożone są według określonego planu. Pierwszy tydzień terapii, to praca nad "oddechem", to podstawa nowego mówienia, powrót do początku mowy poprzez:
• naukę artykulacji samogłosek
• sylab i wyrazów, przechodząc do zdań.
Szeroki wachlarz ćwiczeń oddechowych i głosowych uzupełniam ćwiczeniami narządów artykulacyjnych. Szczególną uwagę zwracam na zwolnione tempo mowy, płynne łączenie sylab oraz intonację wypowiedzi.
Od początku zajęć płynne, powolne mówienie wspomagane jest ruchami palców ręki dominującej. Nowo poznana technika doskonalona jest w drugim tygodniu. Uczestnicy udzielają już dłuższych wypowiedzi. Co istotne, nie wymagam wolnego tempa mowy po ukończeniu dwutygodniowego turnusu terapeutycznego; każdy uczestnik mówi w takim tempie, w jakim czuje się najbardziej komfortowo.
Leczenie jąkania uzupełniane jest ćwiczeniami relaksacyjnymi, które pomagają w radzeniu sobie ze stresem w życiu codziennym. Stosuję także bajkę i metaforę, gdyż ich oddziaływanie jest skuteczniejsze od najlepszych "rad". Zajęcia odbywają się również poza salą ćwiczeń. W celu pozbycia się lęku przed mówieniem chodzę z uczestnikami terapii do sklepów, na pocztę, do banku, aby mogli zadawać pytania przechodniom w spontanicznych sytuacjach. Jest to element "odczulający" w terapii. Zadawanie pytań "na ulicy" w trakcie i po terapii w bardzo wolnym tempie jest obowiązkowe. Nie przesadzam jednak z ilością pytań. Zwracam bardziej uwagę na ich jakość, a więc trudność w realizacji.
Od początku terapii uświadamiam uczestnikom ich osobistą odpowiedzialność za postępy w leczeniu. Wskazuję także na konieczność intensywnej pracy oraz potrzebę współdziałania, gdyż symptomy jąkania można znacznie zredukować, a nawet wyeliminować, pod warunkiem, że poświęci się temu nie rok, ale co najmniej dwa lata pracy.
Nie można oczywiście popadać w przerażenie jeśli w jakimś trudnym okresie życia jąkanie powróci, wówczas każdy z uczestników będzie potrafił sobie pomóc panując nad sytuacją.
